Lt En Pl
*home*
*home*
pl
lt en

Dzień św. Floriana w Solecznikach: imponujące widowisko i hołd dla powołania strażaków

Dzień św. Floriana w Solecznikach: imponujące widowisko i hołd dla powołania strażaków

4 maja w Solecznikach uroczyście obchodzono Dzień św. Floriana – patrona strażaków. Wydarzenie to było nie tylko okazją do uczczenia święta zawodowego, ale również barwnym świętem lokalnej społeczności, które zgromadziło mieszkańców w symbolicznym marszu dumy i wdzięczności.

Popołudnie rozpoczęło się mszą świętą w kościele pw. św. Piotra w Solecznikach, podczas której modlono się za bezpieczeństwo i siłę strażaków – zarówno ze strony służb, jak i mieszkańców miasta. Po mszy ciszę miasta przerwał głośny i widowiskowy korowód wozów strażackich, który wyruszył spod kościoła w kierunku miejskiego parku. Kolumna przyciągała uwagę nie tylko syrenami, ale i emocjonalnym obrazem – żywym przypomnieniem odwagi, jaką na co dzień wykazują się strażacy.

 

Zebranych w miejskim parku uczestników wydarzenia przywitał wicemer rejonu solecznickiego Józef Rybak.

– Praca strażaka to nie tylko zawód. To styl życia, którego kluczowymi słowami są służba, odwaga i poświęcenie – powiedział wicemer w swoim przemówieniu.

Ciepłe słowa do kolegów oraz wszystkich zgromadzonych skierował także szef Solecznickiej Straży Pożarno-Ratowniczej Witalij Kapusta.

– Każdy z was to nie tylko człowiek w hełmie i mundurze. To ktoś, kto biegnie w stronę zagrożenia wtedy, gdy inni od niego uciekają. Dziękuję wam za wasze poświęcenie, za każdą uratowaną osobę, za to, że mimo ryzyka zawsze jesteście gotowi nieść pomoc. Jestem dumny z naszego zespołu i życzę wam oraz waszym rodzinom siły i zdrowia – powiedział W. Kapusta.

 
 

Podczas uroczystości wyróżnionym strażakom i przedstawicielom służb wręczono dyplomy uznania – za długoletnią pracę, profesjonalizm i oddanie służbie. Był to szczery, symboliczny gest, pokazujący, że ich trud jest zauważany i doceniany.

 
 

Świąteczną atmosferę dodatkowo podgrzał występ orkiestry akordeonistów „Ad libitum”. Przy dźwiękach radosnych i poruszających utworów park zamienił się w muzyczną scenę pod gołym niebem, a koncert – w prawdziwe widowisko. Rozbrzmiewały nie tylko klasyczne utwory, ale też nowoczesne aranżacje, które porwały niejednego do rytmicznego poruszania się. Energia orkiestry była zaraźliwa – uśmiechy pojawiały się nie tylko na twarzach publiczności, ale i samych muzyków. Spontaniczne oklaski, rytmiczne tupanie i nawet tańce wśród dzieci świadczyły o jednym – muzyka trafiła prosto w serce.

Występ tego zespołu stał się jednym z najjaśniejszych punktów dnia – długo pozostanie w pamięci tych, którzy tego dnia byli w parku. Jeśli ktoś dotąd myślał, że akordeon to tylko instrument weselny, „Ad libitum” skutecznie rozerwało ten mit na strzępy. Profesjonalizm, młodzieńcza energia i kreatywność – to był koncert, który śmiało można nazwać kulminacją święta... zanim nadeszła kulminacja z cięciem metalu.

 
 

Prawdziwą kulminacją wydarzenia był jednak pokaz edukacyjny Solecznickiej Straży Pożarno-Ratowniczej. Na żywo zaprezentowano proces rozcinania samochodu – jedną z najbardziej skomplikowanych akcji ratowniczych, wymagającą wyjątkowej precyzji i szybkości. Oczy ciekawskich wpatrzone były w strażaków niczym w film akcji – z tą różnicą, że to była rzeczywistość. Prawdziwa, potrzebna i – co najważniejsze – ratująca życie.

 

Dzień św. Floriana w Solecznikach nie tylko przypomniał o znaczeniu pracy strażaków, ale także zjednoczył społeczność we wspólnym geście szacunku i wdzięczności.

GALERIA ZDJĘĆ