Lt En Pl
*home*
*home*
pl
lt en

„Promyczek Nadziei” – 20 lat

„Promyczek Nadziei” – 20 lat

9 stycznia Centrum Dzienne dla Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Solecznikach zaprosiło na obchody 20. rocznicy swojej działalności. Uroczystość stała się okazją do upamiętnienia pierwszych kroków instytucji oraz przeglądu jej działalności, udowadniając, że utworzenie placówki w grudniu 2003 r. było trafną decyzją. Pierwotnie nosząca nazwę „Płomyczek Nadziei” placówka w 2004 została przekształcona w instytucję budżetową, obecnie mieści się w budynku byłego oddziału zakaźnego szpitala w Solecznikach. Budynek został przebudowany i dostosowany do nowych potrzeb.

„Promyczek Nadziei” – nazwa praktycznie dosłownie odzwierciedlała działalność instytucji, której celem było niesienie nadziei i miłości. Chodziło przede wszystkim o zapewnienie opieki osobom dorosłym z niepełnosprawnością intelektualną. Jest to rodzaj przedszkola dla starszych dzieci, gdzie są one otoczone miłością i edukowane zgodnie z ich potrzebami. Pierwszych gości było pięciu, ale ich liczba z roku na rok rosła i obecnie placówkę odwiedza 20 osób. Tutaj mają zapewnioną kompleksową terapię zajęciową i zawodową, pomoc społeczną, rozwój umiejętności twórczych i samodzielności, wyżywienie i usługi transportowe. Nie mniej ważnym aspektem jest komunikacja pensjonariuszy.

 
 
 

Podczas obchodów zaszczytne miejsce na sali zajęła Anna Kisłowska, która kierowała Centrum od początku jego istnienia, oddając instytucji swoje osobiste doświadczenia i serce, a wszystkich jej gości zawsze z miłością nazywała „naszymi dziećmi”. Zawsze zależało jej na wprowadzaniu zmian, które miały zapewnić dobry stan emocjonalny podopiecznych ośrodka i ich rodzinom, a także pomagać rodzinom radzić sobie z problemami. Wiele ciepłych słów skierowano także pod adresem przewodniczącej Litewskiego Towarzystwa Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną „Viltis” Dana Migaliova, która 20 lat temu pomogła Solecznikom w założeniu „Promyczka Nadziei”.

 
 

Pensjonariusze centrum zaprosili gości na koncert opowiadający o bezgranicznej miłości do ludzi, uśmiechniętym świecie i lepszym jutrze. Tańczyli i śpiewali, wymieniając się na scenie z gośćmi. Piękne występy ujawniły niezwykłe talenty i udowodniły, że pomimo przeciwnościom losu, z jakimi się mierzą, ci ludzie są utalentowani, zdolni i otwarci.

 
 

Mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz wyraził zadowolenie, że instytucja, która została otwarta 20 lat temu, podąża właściwą drogą, co potwierdza potrzebę jej istnienia.

- Każde zaburzenie stawia przed ludźmi wyzwania, ale jednocześnie zapewnia im wyjątkowe umiejętności i zdolności. Mieliśmy okazję zobaczyć to dzisiaj na scenie. Widzieliśmy niesamowicie utalentowanych i szczerych ludzi. Najgorsze jest to, gdy zdrowy człowiek nie widzi otaczającego go świata, nie zauważa problemów swoich bliskich i otoczenia. Próbujemy dostrzec wszystkich mieszkańców rejonu solecznickiego. Nikt nam nie powiedział ani nie polecił, abyśmy założyli tę instytucję. To wychodziło z serca i dziś służy naszym ludziom – mówił mer Zdzisław Palewicz. – Rozmawialiśmy z panią Anną Kisłowską przed powstaniem ośrodka. Miała doświadczenie życiowe, więc jej inicjatywa była bardzo ważna. Przez 20 lat z powodzeniem zarządzała Centrum, stworzyła przestrzeń, w której każdy może czuć się ceniony i wspierany. Działania pracowników placówki są nie tylko pomocne, ale stanowią duży krok w kierunku zrozumienia i akceptacji społecznej. Każde zwycięstwo jest zwycięstwem nas wszystkich, wzmacnia więzi społeczne i rozwija w nas odpowiedzialność i empatię – kontynuował mer, dziękując Annie Kisłowskiej i wszystkim pracownikom pracę w placówce.