Lt En Pl
*home*
*home*
pl
lt en

Wspominając historię litewskich zesłań: Obchody Dnia Żałoby i Nadziei w Solecznikach

Wspominając historię litewskich zesłań: Obchody Dnia Żałoby i Nadziei w Solecznikach

14 czerwca, w Dniu Żałoby i Nadziei, w Solecznikach odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary terroru sowieckiego – zesłańców i więźniów politycznych. Przed Centrum Kultury w Solecznikach zgromadzili się członkowie społeczności, uczniowie, przedstawiciele władz oraz byli zesłańcy.

Do zebranych zwrócił się wicemer rejonu solecznickiego Waldemar Śliżewski podkreślając, że ten dzień jest nie tylko wyrazem smutku, ale także świadectwem siły ducha.

- Musimy pamiętać, że zesłanie to nie tylko fizyczne wywiezienie ludzi, ale też próba zniszczenia ducha narodu. Właśnie dlatego dziś tu jesteśmy – by nadać sens ich cierpieniu i pokazać, że ani pamięć, ani nadzieja nie mogą zostać zniszczone. Dziękuję wam za pielęgnowanie pamięci. I to nie tylko dziś, ale przez cały rok – pamięć i historia to nasza wspólna sprawa. Życzę, by siła zesłańców była siłą nas wszystkich. Wieczna cześć zesłańcom – mówił wicemer.

Dyrektor Gimnazjum Tysiąclecia w Solecznikach Vidmantas Žilius, wezwał młodzież do zgłębiania historii Litwy i dbania o pamięć historyczną:

- Zesłanie to nie tylko strony w podręcznikach. To ludzkie losy. Losy tych, których życie zostało złamane, ale nie pokonane. Musimy ich pamiętać, by historia się nie powtórzyła – powiedział Vidmantas Žilius.

 
 

Szczególnie emocjonalne było wystąpienie Onutė Jaraščiukienė, która opowiadała o swoich przeżyciach w kraju krasnojarskim. Była zesłanka podkreśliła, że bez pomocy dobrych ludzi wielu nie przetrwałoby.

- Głód był naszym codziennym towarzyszem. Tylko dzięki pomocy dobrych ludzi przetrwaliśmy to piekło. Byli tacy, którzy pomagali po cichu, ryzykując własnym życiem. Bez nich nie przeżylibyśmy. To był ludzki gest, który ocalił nie tylko ciało, ale i duszę – dzieliła się zesłanka.

Po świadectwach odbyła się uroczysta akcja „Wypowiedz, usłysz, zachowaj”, podczas której odczytywano nazwiska zesłańców i więźniów politycznych rejonu solecznickiego. Cisza, każdy dźwięk dzwonu towarzyszący imieniu – to znak szacunku wobec tych, którzy zostali zesłani nie za winę, lecz za narodowość, wiarę czy pragnienie wolności.

 
 

Następnie uczestnicy wzięli udział we Mszy Świętej w kościele w Solecznikach, a na zakończenie obchodów – w ceremonii upamiętniającej przy kapliczce na cmentarzu w Solecznikach. Złożono wieńce, zapalono znicze – znak światła wobec najciemniejszych kart historii.

 
 
 

Dzień Żałoby i Nadziei w Solecznikach po raz kolejny przypomniał: historia żyje tak długo, jak ją pielęgnujemy. A nadzieja – tam, gdzie pamiętamy.