Lt En Pl
*home*
*home*
pl
lt en

Złote Gody Jadwigi i Aleksandra Matujzów

Złote Gody Jadwigi i Aleksandra Matujzów

Jadwiga i Aleksander Matujzowie ze wsi Matujzy w gminie koleśnickiej świętowali wyjątkowy jubileusz – 50-lecie pożycia małżeńskiego. Z okazji Złotych Godów jubilatów odwiedzili przedstawiciele samorządu rejonu solecznickiego: wicemer Waldemar Śliżewski, zastępca kierownika wydziału pomocy społecznej i ochrony zdrowia administracji samorządu Halina Rogoża oraz starosta gminy koleśnickiej Danuta Wilbik.

Goście przekazali małżonkom serdeczne gratulacje, życząc im kolejnych lat w zdrowiu, szczęściu i rodzinnym gronie.

– Pięćdziesiąt lat wspólnego życia to piękne świadectwo wzajemnej miłości, szacunku i odpowiedzialności. Niech każdy kolejny dzień przynosi Państwu zdrowie, pogodę ducha oraz radość z obecności najbliższych. Dziękujemy za przykład trwałej rodziny i życzymy jeszcze wielu szczęśliwych lat razem – powiedział wicemer Waldemar Śliżewski.

 
 
 

Pani Jadwiga pochodzi ze wsi Skajwany w gminie dziewieniskiej. Po ukończeniu Szkoły Pedagogicznej została skierowana do pracy w Wersoce jako nauczycielka klas początkowych. Z tą szkołą związała całe swoje życie zawodowe, przepracowując tam aż 42 lata, do przejścia na emeryturę.

Pan Aleksander pracował w Wersoce jako kierowca. W tamtych latach autobusy kursowały bardzo rzadko, dlatego często podwoził młodą nauczycielkę do pracy. Spotykali się również na zabawach organizowanych w Koleśnikach. Z czasem znajomość przerodziła się w głębsze uczucie i po kilku latach para postanowiła stanąć na ślubnym kobiercu.

24 lipca 1976 roku sakramentu małżeństwa udzielił im w kościele w Norwiliszkach ksiądz Antoni Zaman. Kilka tygodni później zarejestrowali swój związek w Urzędzie Stanu Cywilnego w Solecznikach. Po ślubie zamieszkali w Matujzach, we własnoręcznie wybudowanym domu, położonym w malowniczym miejscu nad rzeką Wersoką.

Państwo Matujzowie wychowali troje dzieci. Córki Iwona i Mirena poszły w ślady mamy i pracują w Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach. Syn Krzysztof od wielu lat mieszka w Anglii. Dziś największą dumą i radością jubilatów są także czterej wnukowie – Łukasz, Karol, Oliwier i Adam.

 

Na emeryturze państwo Matujzowie z przyjemnością poświęcają czas swoim pasjom. Pani Jadwiga dba o ogród i kwiaty, natomiast pan Aleksander zajmuje się pszczelarstwem oraz chętnie wybiera się na ryby.

– Największym szczęściem jest dla nas to, gdy odwiedzają nas dzieci z rodzinami. Wtedy dom znów tętni życiem i czujemy, że wszystko, co wspólnie zbudowaliśmy przez te lata, miało sens – mówi pani Jadwiga.

Pięćdziesiąt wspólnie przeżytych lat to piękny jubileusz, będący dowodem na to, że wzajemna życzliwość, zaufanie i codzienna troska o siebie są najlepszym fundamentem trwałego małżeństwa.